Irlandia - Polska 2:3. Rodzi się nowa drużyna!
Najważniejszy fakt: chyba rodzi się nowa drużyna! Porównałbym ten mecz do historycznego już spotkania z Portugalią. Przede wszystkim byliśmy na tle przeciwnika szybsi i technicznie lepsi, dominowaliśmy w grze głową, lepiej ustawione były też stałe fragmenty gry.
Rozwiązywaliśmy nasze poczynania ofensywne również strzałami z za pola bramkowego - w przeciwieństwie do ostatnich prób, te były dobre. Strzelali nie tylko Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek, czy Roger, ale i Robert Lewandowski. Muszę powiedzieć o tym ostatnim: to największy talent, jaki mieliśmy od lat w linii ataku. Nie pamiętam, kiedy widziałem kogoś tak ponadprzeciętnego w polskiej drużynie na tej pozycji.
Podobała mi się także bardzo dobra gra bez piłki, szczególnie Rafała Boguskiego, tak w środku pomocy, jak również po przerwie na prawej pomocy. Dobrze wiedzieć, że jest wszechstronny, tacy zawodnicy zawsze są przez trenerów postrzegani lepiej niż ci, którzy grają tylko na jednej pozycji.
Oddzielnym rozdziałem w tej grze był świetny występ atakującego i rozgrywającego Kuby Błaszczykowskiego, którego świetne prostopadłe podania wprowadzały popłoch w szeregach Irlandczyków. Jego umiejętność właściwego zachowania na boisku: czy podać? czy dryblować? czy ograć przeciwnika podaniem? były zachwycające! Pokazywałem to w komentarzach wczorajszych graficznie.Ten zawodnik z miejsca nadaje się do Liverpoolu. Od razu!
Wspominałem też we wstępie poprzedzającym mecz o Brożku. Wprawdzie nie strzelił on bramki, ale jego szybkie ataki środkiem siały popłoch w środkowej strefie obrony Irlandczyków. On też już w Polskiej lidze dłużej grać nie może, bo straci szansę na stanie się zawodnikiem europejskiego formatu!
Ponadto mecz ułożył sie dla nas fenomenalnie od dwóch knockdownów w pierwsztch minutach pierwszej i drugiej połowy, bardzo dobrze, że padła też trzecia bramka Roberta Lewandowskiego, bo ostudziła zespół Irlandii. Inaczej w takich momentach jest bardzo ciężko.
Musimy jednak skrytykować znowu nasz zespół za brak koncentracji i nieumiejetność gry na utrzymanie wyniku! Proszę zwrócić uwagę: ten mecz był w tym względzie podobny do tego, co miało miejsce w meczu ze Słowacją! Niestety, ale to nie jest czarna magia. Tego się można nauczyć!
Na koniec chciałbym podkreślić dobrą, jak się wydaje, współpracę jaką widać Leo z jego polskim asytentem, Rafałem Ulatowskim. Naprawdę, on tej współpracy potrzebuje i widać już rezultaty.



najbardziej cieszy to, ze mamy mlodych zawodnikow, z ktorymi mozemy wiazac spore nadzieje na EURO 2012
Fabianski, Brozek, Kuba czy Lewandowski to nasza tajna bron!
Są jeszcze Boguski, Murawski, Peszko, Wawrzyniak…
Cieszy wygrana,grę naszych szczególnie w 2-giej połowie fajnie się oglądało,ale…Panie Jacku-lepsi to nasi już bardziej byli na Mś w Argentynie w meczu z gospodarzami,bo wczoraj to kawał szczęścia mieliśmy,którego wtedy właśnie zabrakło.Powtórzyć ten wynik na wiosnę w Belfaście- tam niekoniecznie piękno gry a punkty będą ważne.Pozdrawiam
Chciałbym też żeby do kadry wprowadził się Peszko,który również ma talent,jednak we wczorajszym meczu widać było gołym okiem że jest on bardzo zestresowany i występ mu nie wyszedł.
Ale z takimi talentami o Euro 2012 możemy być spokojni.
No niestety nie mogę się zgodzić ze wszystkim. Owszem Polska nie zagrała źle. Powiedzmy, że przyzwoicie, ale również bardzo nieodpowiedzialnie. Ile razy pozwoliliśmy Irlandczykom na swobodne wejście w pole karne i oddanie strzału ? Szczęśliwie wszystkie te akcje przeciwnik zmarnował.
Najgorszą formacją była obrona. Dudka moim zdaniem nie sprawdza się jak środkowy obrońca, Bosackiemu jakby brak umiejętności, a Jodłowiec nie jest gotowy na europejskie potyczki.
Witam Panie Jacku,
totalnie przez przypadek znalazłem pański blog dzisiejszego popołudnia i od razu zabrałem się do jego lektury. Powiem jedno - czekam na więcej bo fantastycznie się Pana czyta. A pańska wiedza i doświadczenie w piłce zarówno klubowej jak i reprezentacyjnej budzą szacunek. Gorąco pozdrawiam
Yerzol zgadzam się z Tobą. Taka wiedza budzi szacunek. Analizy Pana Jacka są świetne. Prosiłbym jeszcze, aby pisał Pan więcej o Polskiej Ekstraklasie.
Pozdrawiam.
naprawde zarombista gra juz nie moge sie doczekac kiedy zagram ronaldinho pozdrawiam
Bardzo ciekawie napisany blog, który wciąga strasznie. A ja mam taką jedną prośbę, czy mógłby Pan w następnej Swojej pracy opisać talenty z którymi Pan pracował i zrobić listę największych talentów jakie miała i ma teraz Polska??
Pozdrawiam
Witam Panie Jacku.Mam pytanie odbiegające od teraźniejszości.Mam parę butów piłkarskich Puma Brasil?. Całe czarne,nawet paski(dziś tradycyjnie białe).Zielona podeszwa bardzo masywna.z grubym,wysokim czubkiem z plastiku.Ciekawi mnie w którym roku powyższe buty weszły na rynek.Tak myśle że poniźej 1970 roku.Ale szukam bezskutecznie potwierdzenia dokładnej daty.
Panie Jacenty vel,,szulfada,,. Moja żona gra w piłkę a ja jej tego zabraniam .. Czy mądrze robie ? Pozdrawiam .